http://www.vanekstra.pl/news/40/18/Male-pojazdy-pozarnicze-na-Edura-2011

Nowości

Małe pojazdy pożarnicze na Edura 2011

10-10-2011
Tegoroczna wystawa pojazdów pożarniczych Edura w Kielcach obfitowała w małe pojazdy, nie tylko z powodu kosztu stoisk, lecz także faktycznego zapotrzebowania.

Jest kilka czynników skłaniających pożarników do zakupu nawet bardzo małych pojazdów. Pierwszym jest zaspokojenie większości zapotrzebowania na samochody średnie i ciężkie. Gdy ją realizowano świat poszedł do przodu i okazało się, że Polska mate same problemy, co inne cywilizowane miasta, w tym ciasną zabudowę i uliczne korki. Dlatego miejskie, jednostki straży pożarnych coraz chętniej nabywają pojazdy do zastosowań zwiadowczych, tzw. first response. Lekki i szybki pojazd na bazie samochodu dostawczego z silnikiem o mocy 150-180 KM jest w stanie szybciej dotrzeć na miejsce akcji i podjąć próbę gaszenia pożaru lub ratowania ofiar wypadku drogowego. W miastach dość często dochodzi do małych pożarów śmietników lub samochodów osobowych, do których nie trzeba wysyłać cięższych jednostek. Koszt akcji można uznać jako kolejny argument „za” małym czerwonym pojazdem. Innym czynnikiem wpływającym na wzrost zamówień na te samochody jest specyfika pracy OSP, która liczy 670 tys. ochotników (440 tys. bierze udział w akcjach) rozproszonych w ok. 16, 5 tys. (!) jednostkach, z czego 3800 wchodzi w skład Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Ochotnicze Straże Pożarne, jak sama nazwa wskazuje, składają się z osób o różnych kwalifikacjach. Nie wiele z nich ma prawo jazdy kategorii C, a w sytuacjach „podbramkowych” może akurat tej zabraknąć lub z uwagi na okazjonalne prowadzenie wozu strażackiego może ona niemieć dostatecznych kwalifikacji. Ponadto rozmiary akcji gaśniczych, a także remiz strażackich (garaży) często ograniczają zastosowanie większych pojazdów. Wiele baz było budowanych pod Żuki czy nawet wozy konne, więc nie mieszczą współczesnych samochodów. Także środki finansowe na zakup –pochodzące z różnych składek i kwest – z reguły wystarczają tylko na pojazdy mniejsze. Stąd bogata oferta pojazdów o DMC do 3,5 t lub lekko ponad na wystawie kieleckiej. Firma Pojazdy Specjalistyczne Zbigniew Szczęśniak przygotowała lekki samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco Daily 65 C17 z kabiną załogową. Wykorzystując 170-konną moc silnika Daily, napędzany jest agregat wysokociśnieniowy Kappa 100/125. Zapas środków gaśniczych(1000 l wody i 100 l środka pianotwórczego) można podać za pomocą linii szybkiego natarcia o długości 60 m na zwijadle, zakończonej prądownicą wodno-pianową. Pneumatycznie wysuwany maszt oświetleniowy o wysokości 4,5 m z najaśnicami halogenowymi o mocy 2x1000 W może być skierowany w dowolny punkt, zasilanie zapewnia agregat prądotwórczy o mocy 3 kVA. Zamontowano także wciągarkę elektryczną o sile 3,5 Ti długości liny 25 m. Firma Szybicki od 1993 r. zaopatruje służby ratownicze w narzędzia ratownicze i profesjonalny sprzęt: agregaty prądotwórcze Geko, narzędzia hydrauliczne, działka wodno-pianowe, prądownice, pompy wodne, wentylatory oddymiające itp. Dodatkową specjalnością firmy jest zabudowa samochodów strażackich gaśniczych, ratownictwa technicznego, chemicznego i ekologicznego, pojazdów pogotowia energetycznego i innych służb ratowniczych. Na Edurze wystawiono kilka takich samochodów, w tym Iveco Daily 4x4, pojazd rozpoznania chemicznego. Ma on kabinę załogową, 400 l zbiornik środka gaśniczego oraz motopompę o ciśnieniu 60 barów. W przyczepie są przewożone ciecze zebrane w trakcie akcji czy ubrania przeciw chemiczne, nie blokując cennego samochodu wyłącznie na takie akcje. Interesującym rozwiązaniem zabudów firmy Szybicki jest możliwość płynnego stabilizowania półek w pionie. Dzięki temu zabudowę można szybko przezbroić do innego wyposażenia np. do większych urządzeń gaśniczych bez potrzeby przebudowy. Szybicki zabudowuje także pikapy – najczęściej uwielbiane przez strażaków Mitsubishi L200 – montując na nich zestaw gaśniczy złożony ze zbiornika 400 l, agregatu pianowego, agregatu prądotwórczego o mocy 9 KM i 50 m węża. Zabudowa charakteryzuje się starannością montażu, a na konstrukcję udzielana jest 2-letnia gwarancja. Lubawa SA, producent szeroko rozumianych zabezpieczeń ochrony osobistej strażaków wystawiła sprzęt, który można przewozić małymi pojazdami strażackimi. Najciekawszymi produktami na Edurze były kabina do dekontaminacji i zbiornik na wodę. Kabina została wykonana z poliamidowej tkaniny gumowej. Jej postawienie zajmuje zaledwie chwilę: wystarczy napełnić balonowe rury stelaża, aby kabina stanęła na własnych nogach. Kabina zawiera 8 głowic rozpylających środki odkażające. Masa kabiny to tylko 35 kg, a wymiary w pozycji złożonej 80x50 cm. Czy pojazdem dostawczym można przewieźć 500 m3 wody? Można, gdy skorzysta się z gumowych zbiorników wielkogabarytowych. Lubawa SA produkuje specjalne „balony” o pojemnościach 1-500 m3 na wodę, deszczówkę, ścieki czy substancje niebezpieczne. Zbiorniki wykonane są z wielowarstwowego PCV i zgrzewane za pomocą ultradźwięków, co zapewnia trwałość 20 lat. Takie zbiorniki można szybko przetransportować pojazdem dostawczym i napełnić wodą za pomocą pompy. Może to być bardzo dobrym rozwiązaniem problemów logistyki dostawczym i napełnić wodą za pomocą pompy. Może to być bardzo dobrym rozwiązaniem problemów logistyki wody przy pożarach lasów. Lubawa SA produkuje także skokochrony i gumowe zapory przeciwpowodziowe. Aries Power – dealer Honda Marine – oferuje silniki zaburtowe i łodzie ratunkowe do ratownictwa wodnego, a także sprzęt oświetleniowy bazujący na agregatach prądotwórczych Honda. Firma oferuje 47 zestawów pływających dla straży pożarnych. Są to pontony składane, łodzie aluminiowe, łodzie hybrydowe(z twardym dnem z laminatu i pneumatycznymi pływakami), a do tego przyczepy. Każda z nich przystosowana jest do innych warunków pracy – współpracy z nurka mi, wyciągania osób tonących itd. Bardzo ważnym elementem łodzi jest przyczepa podłodziowa. Aries Power przykłada dużą wagę do właściwego środka transportu, gdyż bezpośrednio wpływa on na stan jednostki pływającej. W tym celu firma nawiązała współpracę z cenionym i doświadczonym producentem przyczep, firmą Cymerman. Punkty podparcia, wciągarki linowe, proporcje zwisów przedniego i tylnego „made in Cymerman” zapobiegają uszkodzeniom w trakcie transportu i załadunku łodzi. Na podwoziu Cymerman wystawiono także maszt oświetleniowy MAP-255 L, urządzenie przydatne nie tylko strażakom. Przyczepa o masie całkowitej 1500 kg ma wysuwane podpory stabilizujące pracę z podniesionym masztem. Jako oświetlenie zastosowano projektory halogenowe o mocy 3x400 W(opcyjnie 3x1000 W). Maszt jest obrotowy. Wymiary przyczepy (4550x1540x2120 mm) w pozycji transportowej ułatwiają operowanie nią na miejscu pracy. Pomimo związków z Hondą, maszt jest zasilany silnikami Yanmar, Lister-Peter lub Deutz o mocach 18-47 kVA. Ogniochron wystawił m.in. pakowarkę piasku ZP-2 Sahara. Jest to cenne narzędzie przy budowie lub umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. Główne zalety to wydajność 2x0,25 m3/min (maszyna ma dwa kurki napełniające worki), co oznacza, że 2 osoby w ciągu godziny są wstanie „wyprodukować” 750 worków z piaskiem, każdy o masie 25 kg. Przeliczając na wał o wysokości 50 cmi szerokości 50 cm, daje aż 70 mb. Urządzenie wytwarza worki takiej samej wielkości, co ułatwia budowę wałów. System zatrzaskowy samoczynnie zamyka worki bez potrzeby ręcznego wiązania. Niewielkie zużycie paliwa 0,95 l/h nie tylko wydłuża czas pracy bez tankowania(na przyczepce są także 4 kanistry 25 l na paliwo), alei obniża koszty akcji. Zasypywanie skipu maszyny może odbywać się ręcznie lub ładowarką. Obsługę workownicy stanowią 3 osoby: dwie workują, jedna uzupełnia piasek w skipie. Niewielkie wymiary (3000x1500x1750 mm) oraz mała masa (400 kg) ułatwiają transport, także ręczny. Sahara ma silnik Briggs & Stratton o mocy 6 KM. Jak można zauważyć, małe rozmiary sprzętu pożarniczego nie oznaczają małej wydajności. Poziom zaawansowania technologicznego jest niemal taki sam jak w pojazdach cięższych. Największym problemem konstruktorów jest minimalizacja bez utraty właściwości ratowniczych, takich jak niezawodność, trwałość i wydajność. Wydaje się, że w tej dziedzinie sukces został osiągnięty.
Grzegorz Teperek

 

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Wydawnictwo: AUTO Technika Motoryzacyjna
Odwiedź także: TRANSPORT Technika Motoryzacyjna