http://www.vanekstra.pl/news/28/19/Renault-Grand-Scenic

Testy

Renault Grand Scenic

08-08-2011
Wydłużony Scenic pojawił się jako naturalne ogniwo ewolucji, pod wpływem powodzenia 5/7-miejscowych rywali, z którymi nie mogła konkurować droga i duża Espace.

Czy przy tym nie zaszkodził na rynku większej siostrze, to inne pytanie, które staje się jeszcze bardziej aktualne w najnowszej generacji Granda. Korzysta ona z wszystkich ulepszeń wprowadzonych w tym modelu, jak większa szerokość, poprawione zawieszenie i układ kierowniczy, a tym samym nieźle mieści 7 osób i nie prowadzi się jak autobus. Starano się też, żeby tak nie wyglądała, ale do kształt sylwetki można mieć zastrzeżenia. Podobnie jak w poprzedniej generacji, Grand powstał przez „rozciąganie” Scenica o prawie 22 cm, co podzielono na ok. 7 cm w rozstawie osi i jeszcze więcej na tylnym zwisie. Przez to jest jednym z najdłuższych minivanów w swej klasie. Przy mocnym powiązaniu linii nadwozia z krótszą wersją trudno o optymalne ukształtowanie bocznych ścian i dachu, więc Grand stał się trochę jamnikowaty. Zdecydowane zwiększenie wymiarów samochodu miało na celu zapewnienie „naj” także pasażerom: największej odległości foteli 2. rzędu od przednich, największej wysokości nad fotelikami w 3. rzędzie. Być może z tego powodu, by w pełni wykorzystać potencjał dużego nadwozia, w tym roku zrezygnowano z 5-osobowej wersji Granda, dodatkowe składane pod podłogę 2 miejsca stanowią seryjne wyposażenie. Za nim jest jeszcze 208 dm3 pojemności bagażowej, może niedużo, ale nie rozpaczliwie mało jak u niektórych rywali. Wejście na tylne miejsca wymaga złożenia zewnętrznych foteli 2. rzędu w „kanapkę”, co jest wspomagane sprężyną gazową. Użytkownik może na własną rękę eksperymentować z przejściem wzdłuż osi, demontując środkowy fotel w 2. rzędzie. Niestety pozostałych nie można przesunąć wtedy bliżej siebie, na tym w nowym Scenicu niepotrzebnie oszczędzono. Po złożeniu 3, rzędu siedzeń bagażnik ma pojemność od 564 dm3 do aż 702 dm3 po maksymalnym przesunięciu tylnych foteli, a składając tylko oparcie prawego oraz przedniego fotela pasażerskiego można przewozić w środku ładunki o długości 2,76 m. Własny transport budowlany? Grand ma większą ładowność niż krótki Scenic, ponad 600 kg, ale przyczepy ciągnie równie marnie, nawet wyposażony w najmocniejszy w gamie i zastrzeżony dla niego silnik

2,0 dCi. Potrzebuje wprawdzie tylko 20 cm średnicy więcej do zawracania, ale stał się większy, cięższy i mniej „poręczny” w ruchu miejskim. Z odsieczą przybywają nowe technologie, nie po raz pierwszy, od początku Renault proponował nowoczesne źródło napędu w postaci małego, ale turbodoładowanego silnika benzynowego 1,4. Nie przekonywał on jednak osiągami w zetknięciu z ciężkim minivanem, podobnie jak podstawowy diesel 1,5 dCi zapewniający tylko skromny temperament. W tym roku wszedł silnik 1,6 dCi z nowej rodziny Energy, wyposażony w układzie start-stop i odzysku energii kinetycznej przy hamowaniu. Dwulitrowy silnik benzynowy współpracuje z bezstopniową skrzynią biegów, a 1,5 dCi może być kojarzony ze zautomatyzowaną skrzynią 2-sprzęgłową EDC. Takie ulepszenia mogą tylko zwiększyć popularność Grandów, które sprzedają się niewiele gorzej niż krótki Scenic, a zmiana przepisów „kratkowych” nie wpłynęła na te relacje.(WK)

 

 

Strona zawiera elementy flashowe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.

Wydawnictwo: AUTO Technika Motoryzacyjna
Odwiedź także: TRANSPORT Technika Motoryzacyjna